Portret Doriana Graya



Tytuł: Portret Doriana Graya
Autor: Oscar Wilde
Wydawnictwo: Vesper
Opis: Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za Gombrowiczem, który wyciągnął z lektury Wilde’a znakomitą lekcję, że „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka, chociażby ta dusza była kretyniczna”.




Są książki które są w stanie zmienić człowieka. Nie zawsze są to ogromne zmiany, prowadzące do innego stylu życia. Czasem jest to inne spojrzenie na swoją przeszłość, czy na relacje międzyludzkie. Jak w tym wszystkim wypada "Portret Doriana Graya"?

Lubię czytać książki, które są już starsze jednak wciąż o nich głośno, ponieważ świadczy to zazwyczaj o jakości treści książki. Z racji, że stosunkowo dawno nie pojawiła się w moim stosiku czytelniczym książka, która została wydana dawniej niż dziesięć lat temu stwierdziłam, że najwyższy czas to zmienić. Tym o to sposobem w moje ręce wpadł "Portret Doriana Graya". Otwierając tę książkę nie miałam pojęcia czego mam się po niej spodziewać, przez to nie miałam szczególnych oczekiwań od tej pozycji. Jednak to co dostałam już od pierwszych stron można opisać jednym słowem - niesamowite.

"Dziś przeważna część ludzi umiera na epidemię zdrowego rozsądku. Za późno poznajemy, że jedyną rzeczą, której nie należy żałować, to nasze błędy."

Głównymi bohaterami jest trzech mężczyzn połączonych z sobą różnymi relacjami. Każdy z nich ma inne podejście do przedstawionych w książce spraw przez to, że niosą ze sobą inny bagaż doświadczeń. Tym bohaterem którego bagaż powiększa się najobszerniej w książce jest młody Dorian Gray. Urodziwy młodzieniec za sprawą życzenia wypowiedzianego pod wpływem chwili zmienia swoje życie całkowicie.


"Gdy jesteśmy szczęśliwi, zawsze jesteśmy dobrzy, ale gdy jesteśmy dobrzy, nie zawsze bywamy szczęśliwi."

Już w przedmowie autor zaznaczył, że książkę można odbierać na dwa sposoby - dosłowny i symboliczny. Co sprawia, że jest ona tak popularna, to nie historia losów Doriana Graya, a to co kryje się pod tym. Uważam , że nie da się przeczytać tej historii bez refleksji dotyczących własnego życia. Odnajdujemy siebie w bohaterach czy w przedstawionych sytuacjach. Tak samo jak nie ma jednej interpretacji wiersza, nie będzie jednego odczytywania tego co kryje się pod powierzchnią.

Nie ma sensu rozpisywanie się o historii czy o bohaterach i ich zachowaniach skoro jest to zostawione przez autora do interpretacji. Opinie czytelników na temat tego czy bohater był pozytywny czy negatywny, będą się różnić z tego właśnie powodu. Uważam, że jest to bardzo wartościowa książka dająca wiele do myślenia, a każdy powinien znaleźć sobie w niej coś dla siebie.


Moja ocena: 9/10

Czy znacie podobne książki w których to drugie dno jest najważniejsze?

I'm Lagged again.

9 komentarzy:

  1. Książki z drugim dnem są najlepsze :) może się tym konkretnym tytułem zainteresuję.
    Pomocny tekst. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za klasykami, ale to może być ciekawe :)))
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat tej książki nie miałam okazji czytać, choć wiele słyszałam. I myślę, że w końcu znajdzie się w moich rękach. Ciekawa recenzja! Piękny szablon, tak poza tym :D
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawicie po sobie ślad. :)