Fangirl

Ta ksiażka bierze udział w wyzwaniu książkowym - książka z dołu twojego stosu do czytania.


Tytuł: Fangirl
Tytuł oryginału: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: moondrive
Opis: Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).

„Fangirl” to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem.


~*~

Na postanowienia noworoczne już za późno, ale lato jest idealną okazją aby wyznaczyć sobie nowe. Postanowiłam skutecznie zmniejszać mój mały stosik rozpaczy i zamiast kupować coraz to nowych książek, przeczytać te stojące i nietknięte nawet przez kilka lat na moich półkach. Recenzowana książka od jakiegoś czasu patrzała na mnie z wyrzutem, jeszcze z nie odklejoną naklejką promocyjną czekając na swoją kolej.

Co mnie bardzo zaintrygowało w tej książce to to, że jest ona o dobrze znanym mi zjawisku. Kto z nas nie był w tym stanie? Historia bohaterów (nie tylko książkowych) stawała się jedynym tematem do myślenia i mówienia. Byłam ciekawa w jaki sposób autorka przedstawi swoją fangirl - czy będzie to wręcz obsesja czy tylko zamiłowanie tematem?

" "Żyli długo i szczęśliwie", a nawet samo "żyli długo" nigdy nie jest kiczowate. To najszlachetniejsza i wymagająca ogromnej odwagi rzecz, na jaką mogą się zdecydować dwie osoby. "

Na potrzebę "Fangirl" Rainbow Rowell stworzyła jeszcze jedną wewnętrzną historię - o czarodzieju Simonie Snowie. To właśnie tą historią jest zafascynowana bohaterka właściwej powieści Cath. Historia o Simonie w urywkach jakich była przedstawiona wydawała się historią przyjemną, jednak wydawała się być ona historią popularną, pisaną na schematach. Natomiast fanficki tworzone przez Cath były intrygujące, ponieważ zastanawiałam się w jaki sposób autorka przedstawi fikcję fanowską. Mogę powiedzieć jedno - nie zawiodłam się,

Historia główna natomiast zawiała dla mnie nowością. Nie czytałam wcześniej powieści gdzie poruszone zostało zjawisko fangirlizmu i tak bardzo rządziło życiem bohaterki. Było to niezwykle ciekawe doświadczenie mogąc przeczytać o tym w książce. Myślałam jednak, że autorka przedstawi tę ciemniejszą stronę obsesji, jednak tego nie zrobiła.

Wielkim plusem książki jest to, że porusza ona wiele problemów z jakimi borykają się ludzie w różnych grupach wiekowych. Jestem zadowolona, że autorka nie bała się poruszyć tematów chorób psychicznych czy też alkoholizmu. Uważam, że bardzo dobrze odwzorowała dzisiejsze czasy gdzie to coraz więcej osób boryka się z problemami o podłożu psychicznym.

"W każdej nowej sytuacji wychodzi na jaw, że nikt człowiekowi nie wyjaśnił akurat tych najbardziej podchwytliwych zasad."

Nie pasowało mi jednak coś w tej książce i na początku nie mogłam stwierdzić co. Jednak po przeczytaniu kilku innych powieści stwierdziłam, że to był sposób w jaki został poprowadzony romans.  Dla mnie był on poprowadzony w trochę zagmatwany sposób i po prostu nie było to coś co ja lubię.

Książkę czytało się przyjemnie, a kolejne strony były pochłaniane przeze mnie w oszałamiającym tempie. Jako powieść do poduszki czy na rozluźnienie jest ona bardzo dobra. Zaintrygowała mnie na tyle, że chcę sięgnąć po inne książki autorki. Polecam ją wszystkim tym co lubią historię słodkie, jednak nie zapewniające próchnicy.

Moja ocena: 7/10


I'm Lagged again.

16 komentarzy:

  1. Możliwe, że sama się kiedyś za to złapię :)

    Pozdrowienia!
    rozchelstanaowca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie nie dla mnie, ale rozumiem że są osoby zainteresowane tematem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą pozycją mam ten problem, że raz ja chce przeczytać, a po jakiś czasie już mi się nie chce, ale myślę o niej od czasu do czasu, odkąd ją wydano.


    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, ale stwierdziłam, że w końcu nadszedł czas aby ją przeczytać :)

      Usuń
  4. Tę książkę mam na liście do przeczytania, ale nie ukrywam, że bardzo daleko. Nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek po nią sięgnę, chyba, że ją gdzieś wyczaję. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam ,,Fangirl" dobry rok temu. Książka mi się podobała, ale jeśli miałabym patrzeć pod kątem całej twórczości autorki to mam co do niej mieszane uczucia. ,,Eleonora i Park" była książką która totalnie do mnie nie trafiła i na pewno nie sięgnę po nią po raz drugi.
    Dodaję blog do obserwowanych, będę zaglądać częściej.
    Pozdrawiam cieplutko x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam innych książek od niej, ale chciałabym je porównać

      Usuń
  6. Trzymam kciuki za pokonanie TBR! Mnie to się nigdy nie uda... XD mam w planach tę książkę od bardzo, bardzo dawna... ale jeszcze nie mam swojego egzemplarza, więc pewnie sięgnę po inne książki autorki (np. Załącznik), bo "Linia serc" była boska :)

    Pozdrawiam,
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawicie po sobie ślad. :)