Dwanaście srok za ogon

Książka ta bierze udział w wyzwaniu książkowym - książka którą twój przyjaciel kocha.

Tytuł: Dwanaście srok za ogon
Autor: Stanisław Łubieński
Wydawnictwo: Czarne
Opis: W Wielkiej Brytanii ptaki obserwuje sześć milionów ludzi. w Polsce wciąż jest to niszowe hobby. A przecież birdwatching(brak sensownego polskiego terminu!) to nie tylko wielogodzinne obserwacje fascynujące dla grupy zapaleńców. Podglądanie ptaków może być celem samym w sobie, ale także punktem wyjścia do rozmów o sztuce, kulturze, historii.

To książka dla tych, co „cierpią” na Birding Compulsive Disorder, i tych, co myślą, że James Bond to agent z licencją na zabijanie, dla ornitologów, którzy chcą wyjść poza ścisłe ramy nauki, i dla ptasiarzy, którzy chętnie uzupełnią swoją wiedzę. I dla wszystkich ciekawskich, bo kto nie chciałby wiedzieć, o co chodziło ptakom Hitchcocka?

~*~

Naszła mnie ochota aby zamiast sięgnąć po kolejną fikcję przeczytać coś innego. Z polecenia w moich rękach znalazła się cienka, niepozorna książka "Dwanaście srok za ogon". Przez to, że sama uznaję się za ptasiarza wiedziałam, że jest to książka idealna dla mnie.

Książkę tę można przedstawić w następujący sposób - ptasiarska i nie tylko historia autora wraz z jego refleksjami przeplatana historiami związanymi z ptasim światkiem. Wszystko to podane w wyśmienitej oprawie słownej.

Jak autor udowadnia rzeczywistość też może być opisywana w malowniczy sposób. Książkę te czyta się bardzo dobrze, połyka się stronę po stronie. Mogę się tylko rozpływać nad tym jak została ona napisana, nad tak dobrym użyciem języka i tym w jaki sposób historie są opowiedziane.



"Człowiek broni się przed myślą, że zwierzęta czują. I że te uczucia są w jakiś sposób podobne do jego własnych"

Same historie poruszane przez autora są ciekawe i zmuszają do refleksji. Cieszę się, że mogłam dowiedzieć się z nich czegoś nowego, poczytać o ludziach i problemach o których nie miałam wcześniej pojęcia.

To jest książka po której zechce się wyjść spoza domu, pooglądać choć część ptaków o których autor pisze. Refleksje które znalazły się w mojej głowie po jej przeczytaniu dały mi głębsze spojrzenie na to co byłam już wcześniej świadoma. Jednak skala problemów poruszanych przez autora jest przerażająco wielka i nie mówi się o nich wystarczająco głośno.

Polecam ją każdemu kto lubi patrzeć na ptaki czy interesuje się przyrodą. Książka ta skromna w swojej objętości, nadrabia to treścią w której nie ma zbędnych słów. Idealna do czytania przy otwartym oknie czy na dworze z ptasim śpiewem w tle.
Moja ocena: 9/10

I'm Lagged again.

12 komentarzy:

  1. Jestem po ochronie środowiska a i niedługo może będę pracować w organizacji zajmującej się tym. Jak najbardziej lubię czytać książki poświęcone przyrodzie, środowisku :) Chętnie przeczytam!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak przeczytasz, chętnie poczytam twoje przemyślenia!

      Usuń
  2. Myślę, że dla odmiany również kiedyś ją przeczytam.

    ksiazki-jak-narkotyk-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam i polecam. Do podroży (i nie tylko) idealna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki dające do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawicie po sobie ślad. :)